Ta strona używa plików Cookies. Są one potrzebne do poprawnego działania strony. W dowolnej chwili możesz je zablokować w ustawieniach Twojej przeglądarki.

 

Zestaw kite Meatfly seria Kosmos

Zachęcony pozytywnymi opiniami kolegów z forum postanowiłem wymienić swoją sfatygowaną odzież zimową na zestaw firmy Meatfly. Poniżej moja opinia i kilka spostrzeżeń po wstępnym etapie eksploatacji.

Jupiter Kite Jacket

Parametry według producenta:

Ja wybrałem kurtkę w wersji kolorystycznej C (błękitno-pomaranczowo-czarnej). 

W rzeczywistości dominujący kolor kurtki w słońcu wydaje się bardziej morski niż wściekle niebieski co sugerowałyby zdjęcia. Na pierwszy rzut oka kurtka solidnie wykonana, materiał przyjemny w dotyku (gruby mięsisty) kolory żywe i soczyste.

Kurtka dość długa, co gwarantuje dobrą ochronę przed niepożądanym śniegiem. Po połączeniu ze spodniami i wielokrotnym tarzaniu się w śniegu (360 w puch ani razu nie nabrałem śniegu w majty). Kurtka posiada szereg łatwo dostępnych kieszeni: na rękawie na skipass, dwie boczne zewnętrzne, dwie zewnętrzne na piersiach oraz wewnętrzna kieszeń na elektronikę z wyjściem na słuchawki.

Kurtka testowana głównie w trakcie dłuższego wyjazdu na snowboard w marcu co pozwoliło na testy przy dość różnorodnej pogodzie, od pochmurnego dnia z silnym wiatrem (10 m/s) temperatura odczuwalna na poziomie -15C do pełnej „lampy” i 15C na plusie. Przez większość czasu jeździłem jedynie w koszulce termicznej pod spodem, jedynie czasami zakładając jeszcze cienką bluzę rowerową. Ochrona przed wiatrem doskonała, jedynie po całym dniu jazdy w padającym mokrym śniegu miałem wrażenie, że kurtka zrobiła się trochę „ciężka” i miejscami materiał ściemniał ale warunki były naprawdę tragiczne i w porównaniu do odzieży znajomych kurtka sprawdziła się znakomicie.

Bardzo przypadła mi do gustu duża liczba wywietrzników, które sprawdziły się doskonale. Potrójne suwaki pod pachami dają ogromną liczbę kombinacji (można zrobić 1 otwór o dowolnej wielkości ew. dwa mniejsze) i pozwalają na dostosowanie perspiracji do warunków. Martwi jedynie brak siateczki przeciwśniegowej w tych wywietrznikach. Pozytywnie zaskoczył mnie wywietrznik na plecach (widoczny na pierwszym zdjęciu). Pozwala na odparowanie pleców ale dzięki temu, że nie jest to bezpośredni otwór a jedynie otwiera się zewnętrzna warstwę kurtki ciężko przesadzić i się przechłodzić. Otwór na hak poza swoją podstawową funkcją może również służyć za szybki wywietrznik (często go używałem jak wpadałem zgrzany do gondolki a nie chciałem rozpinać całej kurtki) jak również szybki dostęp do wewnętrznej kieszeni z elektroniką.

Plusy:
- duża liczba łatwo dostępnych wywietrzników pozwalająca na dowolną regulację perspiracji (bez zdejmowania kurtki można w 5 sekund poczuć się jakby jej nie było),
- meeeega plus za wywietrznik na plecach (wentyluje nie bezpośrednio ale przez podszewkę a jest bardzo wydajny),
- duża liczba kieszeni pozwalająca na rozlokowanie całego potrzebnego bałaganu (maski, telefonu, śrubokręta, krótkofalówki, wiatromierza, snickersa etc. 
- duże, łatwe do znalezienia, nawet po omacku w rękawicach snowboardowych, uszka od suwaków,
- miękki, przyjemny w dotyku materiał o „mięsistej” strukturze,
- rzecz oczywista – otwory na hak trapezu z przodu i leasha z tylu,
- otwór pod hak pozwala na szybki dostęp do wewnętrznej kieszeni z telefonem bez konieczności rozpinania kurtki i odsłaniania szyi,
- standardowe wyposażenie: pas śniegowy wraz z troczkami do zaczepienia o szlufki w spodniach,
- drucik w daszku kaptura pozwalający na dowolne kształtowanie.

Minusy:
- brak ściągacza na kołnierzu,
- brak siateczki w wywietrznikach pod pachami,
- dodałbym zatrzaski na uszkach od suwaków tak, żeby można było je spiąć razem (szczególnie przy otworze na hak trapezu).

Spodnie Pluto Pants Loose fit:

Parametry według producenta:

Wykonane z identycznego materiału jak kurtka: gruby, mięsisty o wyraźnej fakturze. W tym modelu są 4 kieszenie: dwie skośne z przodu zapinane na suwak i dwie poziome z tyłu zapinane na suwak i zatrzaski. Spodnie posiadają dwa dość krótkie wywietrzniki po wewnętrznej stronie ud na wysokości kolan, zasłonięte siateczką przeciwśniegową. 

W wybranej przeze mnie wersji kolorystycznej błękitne przeszycia bardzo fajnie kontrastują z głęboką czernią materiału.

Spodnie wyposażone w standardowy haczyk do butów w przedniej części podszewki nogawki oraz podpięcie nogawki i suwak w nogawce.

Ja na swoje 175 cm i 90 kg wagi wybrałem rozmiar L. Spodnie szersze niż byłem do tej pory używałem ale szybko się przyzwyczaiłem i doceniłem „ziomalski luz” zwiększający swobodę ruchów :) . Pod spodnie bez problemu wchodzą mi spodenki Hillbilly.

Spodnie podobnie jak kurtka testowane w trakcie wyjazdu na snowboard. Pogoda dość różnorodna od pochmurnego dnia z silnym wiatrem (10 m/s) temperatura odczuwalna na poziomie -15C do pełnej „lampy” i 15C na plusie. Przez cały czas jeździłem bez dodatkowych kalesonków regulując temperaturę jedynie wywietrznikami, które wbrew pozorom dobrze poradziły sobie z wentylacją. Materiał mimo swojej miękkości wydaje się dość wytrzymały. Szuranie kolanami czy tyłkiem po lodzie nie zrobiło na nim póki co większego wrażenia.

Plusy:
- przyjemny cieple wykończenie, polarkiem w pasie , (jak w dresikach :D ,
- solidne zapięcie w pasie na rzep i dwa zatrzaski,
- wygodne, duże uszka od suwaków.

Minusy:
- wywietrzniki mogłyby być trochę dłuższe ew. dodatkowe wywietrzniki na zewnątrz,
- podpięcia nogawki i suwak do jej rozpinania zlokalizowane są tak, że przy dłuższym użytkowaniu suwak się rozpina i podpięcia przestają spełniać swoją rolę.

Snowkite
Dość krótko udało mi się przetestować ten zestaw na śniegu. 2h sesja w ok 0C i 5-6 m/s. Ustawienie trapezu pod kurtką jest dość intuicyjne. 

Ze względu na podchodzenie trapezu suwaki w otworze najlepiej od razu ustawić w najwyższym położeniu. Używam trapezu biodrowego Mystic Warrior III i zakładając trapez na spodnie a potem kurtkę nie ma problemu z połączeniem kurtki ze spodniami specjalnymi troczkami przy pasie śnieżnym. Wszystko ładnie współgra, miło ciepło wygodnie. Trapez elegancko przylega do korpusu bez zwałów materiału pod spodem (jak ktoś jeździ w szerszych ubraniach). Kurtka nie przyciśnięta ma chyba też mniejsze tendencje do brania wody.

Autor: Reymont

tlokitepedia