Ta strona używa plików Cookies. Są one potrzebne do poprawnego działania strony. W dowolnej chwili możesz je zablokować w ustawieniach Twojej przeglądarki.

 

MBS Pro90

MBS Pro90 to flagowy mountainboard MBS`a, przeznaczony stricte dla prosów do freestyle`u z latawcem. Brzmi skomplikowanie? Powinno! W końcu to deska nie dla byle kogo!

Miałem okazję kilka razy przejechać się na tej deseczce i poznać jej wady oraz zalety. Przyjrzyjmy się więc co tak naprawdę oferuje nam Pro90.

Pierwsze wrażenie
Deska niewątpliwie ma atrakcyjną grafikę i świetny kształt decka. Bardzo wąska, bardzo zgrabna. Kształt ten stał się wyznacznikiem dla pozostałych producentów. Dzięki niemu deskę bardzo łatwo obraca się w okół osi, łatwo złapać za rączkę. Jest wyjątkowo poręczna. 

20-to stopniowe podgięcie tipów pozwala na stosowanie każdego rodzaju trucków. Dla cięższych riderów polecane są Matrixy, dla średnich Vertigo, a zawodnik piórkowy może wybrać najlżejszą wersję - trucki skate. Ja miałem okazję spróbować wersję skate.

Deck wykonano w technologii kompozytowej. Rdzeń jest drewniany, wykonany w znanej ze snowboardów technologii, polegającej na klejeniu nie arkuszy, lecz układanych w zdłuż drewnianych prętów o przekroju prostokąta. Dzięki temu deska jest odpowiednio sztywna oraz lekka. Deck wykończony jest włóknem węglowym, a krawędzie zostały zabezpieczone grubym paskiem tworzywa. 

Brak wystających śrub w spodzie decku oraz wzmocnione krawędzie predysponują deskę do użytku w różnego rodzaju rurkami itp itd.

Wraz z wiązaniami, kołami i grabem, deska prezentuje się bardzo agresywnie i zachęca do jazdy.

Drugie wrażenie
I tu zaczynają się schody. Przy mojej masie ciała oscylującej w granicach 68 kg, deska ta jest twarda jak kamień. Jazda po trawie bardziej nierównej niż przydomowy trawnik to koszmar. Wszystkie wstrząsy i wibracje z podłoża od razu są przenoszone na staw skokowy, łydki i staw kolanowy. Lądowania nawet ustawione z wiatrem są mało przyjemne i bardzo wyczuwalne. Na tej desce trzeba bardzo pracować stawami, aby niwelować nierówności i tłumić lądowania. 

Twardość rekompensowana jest natomiast niesamowitą poręcznością deski. Zwrotność, łatwość nadawania rotacji, zgrabność to coś co wyróżnia pro90. 5.2 kg wagi robi swoje. Jeśli myślisz o desce do tricków i masz dostęp do równej trawy albo twardej plaży (jak Romo) to ta deseczka będzie czymś dla Ciebie. Jeśli jednak jeździsz po kartoflisku, raczej poszukaj czegoś miększego. 

Komponenty
Koła 
Można powiedzieć sama słodycz. Moje ulubione felgi Twistar świetnie trzymają, są lekkie, występują w ogromnej ilości wersji kolorystycznych i co najważniejsze, nie potrzeba śrubokrętów, kluczy ampulowych czy innych narzędzi, aby wymień dętkę. Wystarczy je przekręcić odpowiednio i felga rozchodzi się na dwie części. Oponki T3 - jedne z najlepszych. Świetnie trzymają na praktycznie każdej nawierzchni, również wiele wersji kolorystycznych, ścierają się powoli. Koła to mocna strona pro90.

Trucki
ATS Pro Ti to zdecydowanie najsłabsze ogniwo deski. Niestety niska waga ma swoje minusy. W przypadku tych trucków jest to tendencja do wyginania się po stronie, gdzie mamy pięty.Ciągłe "krawędziowanie", aby ostrzyć sprawia, że oś trucka systematycznie się wygina. W pewnym momencie trzeba zamienić lewy truck z prawym, aby przeciwna strona również się wygięła. Nie tego się spodziewamy po desce za ponad 2.5 koła.

Wiązania 
Deska wyposażona jest w wiązania F4 z grzechotką. Osobiście nie przepadam za tym rozwiązaniem. Fakt, bardzo szybko można dopasować wiązanie do buta, ale.. no właśnie jeśli mam do deski przeznaczone jedne buty, to nie mam potrzeby ciągle regulować wiązań. W mojej opinii, grzechotka to kompletnie zbędny gadżet. Wiązania rzepowe są dla mnie znacznie lepsze i zapewniają dużo większą powierzchnię styku z butem. Dodatkowo całą gadkę o tym, że nie zaciskają się samoistnie można włożyć między bajki. Gleba - i już czujesz, że wiązanie jest ciaśniejsze, już musisz regulować ponownie. Wsadzasz deskę do auta, coś rzucisz na nią, wiązania oberwą i znowu trzeba regulować.

Dodatkowo krawędź wiązania od strony stawu skokowego jest niemiłosiernie twarda. Mnie osobiście bez względu na buty jakich bym nie miał, zawsze te wiązania uwierają w zgięcie stawu.

Grip
Kolejny według mnie słaby element deski. Grip z papieru, chociaż jest mocny i trzyma się decku latami, to jak tylko dostanie troszkę błotka, wody czy piachu - kompletnie nie trzyma nogi. Zgadnijcie, w jakich warunkach najczęściej się jeździ.. Niestety, albo niska waga, albo dobre trzymanie. Uwaga ta dotyczy nie tylko gripu w pro90, ale generalnie wszystkich gripów papierowych.

Grab
Mistrzostwo świata. Wygodny, poręczny, twardy i zapewniający pewny chwyt. Najlepszy grab ever!

 

Podsumowując, MBS Pro90 to idealna propozycja do freestyle. Ma swoje wady, ale ma też cały worek zalet. Jeśli masz dość równy teren, jest to świetny wybór i na pewno nie będziesz żałować. Jest to wciąż najlżejsza (wersja z truckami ATS Pro TI) seryjna deska dostępna rynku. Mocna, praktycznie niezniszczalna i chętna do ostrej jazdy.

Galeria zdjęć:

tlokitepedia