Ta strona używa plików Cookies. Są one potrzebne do poprawnego działania strony. W dowolnej chwili możesz je zablokować w ustawieniach Twojej przeglądarki.

 

Peter Lynn Lynx

Zobacz najnowsze skrzydło Peter Lynn Lynx 2016 w sklepie Latawki.pl - jedno z najlepszych skrzydeł do landkitingu dla początukjących i średnio-zaawansowanych preferujących freeride !

Chciałbym się z Wami podzielić moimi doświadczeniami związanymi z nowym skrzydłem Peter Lynn Lynx. Pierwszy kontakt z tym latawcem miałem w Krynicy Morskiej. Byłem pierwszą osobą, która podbiła plaże na RMT w 2013 roku na Lynx 11m2 

rmt2013nev00109.jpg

Romo się skończyło, czas na podsumowanie.

Praktycznie codziennie latałem na wyżej wymienionym latawcu. Oblatałem całą rozmiarówkę, w szczególności 5m2 które rozwaliło mi nos i odkleiło styropian wewnątrz kasku ( nie wpinajcie się na sztywno w deskę! ) oraz 9m2…

Z racji na moją kontuzję kostki sprzed roku, postanowiłem nie wsiadać na freestylowe latawce mające dużą windę, drugiego dnia kontuzja i tak się odnowiła po lekkim upadku na łachu piachu... Bariera psychiczna jednak pozostała, na szczęście pod koniec wyjazdu została w części poskromiona.

Od początku:
Skrzydło jest bardzo dobrze wykonane, nie ma wystających nitek, krzywych szyć itp…
Bar jest wykonany starannie – naprawdę porządna robota. Systemy bezpieczeństwa działają bez żadnych problemów mimo wszech obecnego piasku. Jest także intuicyjna zrywka, którą zapina się w chwilę. Latawiec jest na 5-tej lince, znacznie wygodniejszy niż 4-linkowce - nie ma okręcania się leasha wokół baru po loopie, jeśli podpinamy go do hamulców. 
Zauważyłem, że 2 z 4 plecaków było naderwane… hmmm, z pewnością ktoś wciskał skrzydło na siłę źle je składając.

Zachowanie skrzydła jest niesamowicie przewidywalne. Nie ma backstailla, nie cofa się w powerzone, dostarcza dosłownie masę mocy pracując nimi na krawędzi okna wiatrowego! MASĘ!

Na 5m2 gdy postawimy je na krawędzi okna, generuje tyle mocy by jechać dość wolno…. Wystarczy z wyczuciem pracować skrzydłem, a nasza prędkość wzrasta mniej więcej do takiej jaką inne osoby jechały na MTB na o wiele większych rozmiarach….5m2 jest szalenie szybkie przy większym wietrze.

Gdy jeździłem z drugą osobą na JafuzzBuggy (ok. 200kg) oraz 9m2, Jarek na swoim Peter Lynn Competition XR + oraz 5m2 Lynxjechał z podobną prędkością jak my. Uwierzcie mi, że było to naprawdę szybko.

Lynx posiada zdecydowanie mniejszą windę niż HQ Apex 4. Jest również bardziej przewidywalny, wolniejszy i w.g mnie stabilniejszy. Jednak potrafi czasem wyciągnąć z bagusa, czy też z deski osobę początkującą 

Długość depowera jest w sam raz. Nie jest za długi i nie jest za krótki. W sam raz by śmigać na wysokim trapezie. 
Linka depowera dozująca moc wyposażona jest w 2 kuleczki. Łatwo się ją łapie, i płynnie reguluje siłę latawca na knadze. Nie widziałem tam rzepików tak jak u innych producentów (HQ, Kitech), przez co linka nie mechaci się. 

Sterowanie latawca do połowy zaciągniętego baru nie wymaga wysiłku. Jednak gdy chcemy poczuć prędkość na buggy, i bar musi być zaciągnięty czasem do końca, to po 4-6h ciągłego latania ramiona bolą…Są dość duże siły na barze…Ale zawsze można przesunąć stoper tak jak w barze Navigator. Dzięki któremu możemy regulować, jak daleko bar ma od nas odjeżdżać.
Lynx w ostatnich 5cm zaciągania baru bardzo nabiera na sile, rzekł bym że nawet około 30-40%.

Wszystkie latawce są istnym majstersztykiem freeridowym. Nigdy nie latałem na tak stabilnych skrzydłach, o dużym ciągu bocznym i zakresie depowera. Jedynym skrzydłem do jakiego mógłbym porównać Lynxa jest GIN Yeti, lecz Lynx ma większą windę, i jest szybszy.

Szczerze polecam wszystkim osobom, które chcą śmigać komfortowo w każdym terenie i na każdym rodzaju sprzętu pod nogami.

Zobacz najnowsze skrzydło Peter Lynn Lynx 2016 w sklepie Latawki.pl

tlokitepedia