Ta strona używa plików Cookies. Są one potrzebne do poprawnego działania strony. W dowolnej chwili możesz je zablokować w ustawieniach Twojej przeglądarki.

 

Peter Lynn Escape 13 m.kw

Peter Lynn Escape 2014/15 - latawiec dla każdego

Na wstępie poproszę o wyrozumiałość, bo jest to moja pierwsza recenzja. Postaram się jednak jak najdokładniej odzwierciedlić osiągi Escape’a w słowach.(będzie ciężko )

Testowany przeze mnie model Escape miał powierzchnie 13m2. Wiatr podczas testów wahał się pomiędzy 18 a 28 km/h (5 – 8 m/s). Testowałem go na lądzie .

Samodzielny start jak i lądowanie nie wymagają specjalnych umiejętności i nie sprawiają żadnego problemu. Latawiec jak na swój rozmiar jest mega szybki, co można zauważyć podczas skręcania. Robi na prawdę ciasne skręty jak na 13m2. Jest jednocześnie bardzo przewidywalny ,miałem go w rękach po raz pierwszy a czułem się jakbym latał na nim od dłuższego czasu. Latawiec jest bardzo przyjazny jeśli chodzi o wyczucie z czym mamy do czynienia. Skrzydło bardzo szybko wzbudza nasze zaufanie, a tym samym nie tracimy czasu na oswojenie się z nim. Escape posiada trzy stopniową regulacje sił na barze i rzeczywiście czuć pomiędzy nimi znaczną różnice.

Śmiało można dostosować go do swoich preferencji jak i poeksperymentować. Latawiec świetnie ostrzy pod wiatr. W moim odczuciu Escape szybko reaguje na ruchy barem. Po dołączeniu 3metrowych przedłużek oczywiście troszkę zwalnia, jednak nadal można nazwać go szybkim latawcem. Bardzo dobry depower czyni skrzydło przyjaznym nawet dla osób początkujących. Po maksymalnym odpuszczeniu drążka latawiec traci całą moc i nie ma tendencji do przepadania.

Kilka słów o windzie i noszeniu. Tu znowu robi wrażenie, otóż Escape potrafi naprawdę wysoko wynieść nas w górę a potem odstawić miękko na ziemię. Jednocześnie w czasie lotu mamy poczucie pełnej kontroli.

Jest to bardzo wszechstronny latawiec. Można polecić go zarówno początkującym jak i tym z większym doświadczeniem. Escape nie będzie ich ograniczał.

Właściwości latawca w czasie sterowania i generowania mocy, w mej opinii zostają bez zarzutów.

Jakość wykonania jest naprawdę dobra. Producent zadbał tu o wiele szczegółów, takich jak tipy solidnie zabezpieczone mocnym i sztywnym materiałem czy wzmocnienia krawędzi natarcia w miejscach łączeń tub poprzecznych z tubą główną.

Świetny i konieczny patent z neoprenową osłoną wentyla wymuszony jego umiejscowieniem które w przyszłości mogłoby okazać się niekorzystne dla poszycia latawca (w przypadku gdy latawiec zostanie przeciągnięty po lądzie na plecach), no i sam wentyl dwudrożny, odkręcany , przez który bardzo szybko można napompować latawiec.

Spuszczania powietrza z tuby głównej przebiega również bardzo szybko, jednakże napotkałem na problem z uchodzeniem powietrza z tub poprzecznych przez wężyki systemu onepump.

Nie wiem czy jest to spowodowane tym, że są nowe i sklejają się od środka (oczywiście po wcześniejszym ich odblokowaniu) czy wężyki mają zbyt małą średnice wewnętrzną. Powietrze schodzi z nich wolno i trzeba się trochę nagimnastykować żeby zeszło całe. Inaczej możemy mieć kłopot ze spakowaniem latawca do plecaka. Trzeba wspomnieć, iż plecak posiada suwak z boku, nie od góry, co dodatkowo utrudnia pakowanie skrzydła.

Zobaczymy czy problem ustanie w przyszłości. Tuba główna jest dość gruba i to moim zdaniem dobrze - unikniemy tu łamania się latawca. Z taką sytuacją spotkałem się w Ozone Instinct Sport 2, który podczas startu z power zone, potrafił podczas łapania wiatru zwyczajnie się złożyć do środka.

W Escape tuba główna jest naprawdę solidna, zabezpieczona porządnymi szwami i śmiało można a nawet trzeba ją nabić mocno. Z uwagi na brak centralnej tuby poprzecznej, producent wprowadził specjalne szycie w kształcie X , które jest mocniejsze niż zwykłe szycie w linii prostej.

Powstrzymałem się jednak od targania latawców w celu sprawdzenia jakości wykończenia

Uzda skrzydła zamiast bloczków, posiada metalowe przelotki, które są proste a co za tym idzie nie narażone jak bloczki na zblokowanie, zatarcie, zapiaszczenie czy pęknięcie i w konsekwencji przecięcie linek.

Sterówki natomiast przymocowane są do latawca w jednym punkcie, a do regulacji mocy latawca posiadają 5 węzłów. Do jednego z węzełków mocujemy pigtail a dopiero do niego linke sterującą. Wybór węzełka zależy od naszych osobistych upodobań.

Bar Nawigator SL jest solidny i ma wszystko co trzeba.

Zobacz Peter Lynn Escape 2016 w sklepie Latawki.pl

Leash’a podpinamy pod chicken’em dzięki temu, że linka przechodzi przelotką przez drążek razem z podwójną linką depower’a, na której znajduje się Free Sliding Stoper i dobrze trzymający trymer. Chicken loop co ważne posiada krętlik! Navigator to dopracowany, a jednocześnie uproszczony bar, dzięki czemu nie ma co się plątać. Rekomendowany rozmiar baru do Escape’a to small 45-55 - ma on dwie opcje podpięcia sterówek. Nawigator do rozmiaru 13m2 posiada linki o długości 21m oraz 3m przedłużki dołączone w zestawie. Co ważne linkę bezpieczeństwa można przymocować na dwa sposoby, za pomocą dołączonej przedłużki. Do dwóch linek mocy dla Riderów jeżdżących unhooked - łatwy restart po liszowaniu - latawiec spada z naprężonymi linkami generując przy tym troszkę mocy. Druga opcja to podpięcie do jednej z linek mocy, co oznacza restart dopiero jak odplączesz spaghetti bo bar ucieka dalej. Jest to wersja, w której latawiec traci całą moc i spada na plecy

Podsumowując Peter Lynn Escape to latawiec o znakomitych właściwościach, dużym bezpieczeństwie użytkowania oraz niezwykłej wszechstronności. Niezwykle trudno jest odnaleźć w nim jakieś minusy.

Z uwagi na chęć obiektywnej oceny i ogólny sens tworzenia recenzji muszę tu jednak wytknąć kilka niedociągnięć.

Zalety:

+ wentyl odkręcany, dwudrożny
+ wszechstronność
+ Solidne materiały i bardzo dobra jakość wykonania
+ łatwość obsługi
+ bezpieczeństwo
+ winda i noszenie
+ przewidywalność

Wady:

- nietypowe umiejscowienie wentyla
- (naciągana wada)powolne uchodzenie powietrza z tub poprzecznych (przy wypuszczaniu powietrza po zakończonym lataniu)
- położenie zamka w plecaku(mógłby znajdować się z góry , lub pozostać z boku ale być prosty )

 

W skład zestawu RTF wchodzi:

Zobacz Peter Lynn Escape 2016 w sklepie Latawki.pl - najnowsza generacja Escape, w której poprawiono windę i zmieniono charakterystykę na bardziej wake/freestyle.

Autor: Marcin Kalafus

tlokitepedia