Ta strona używa plików Cookies. Są one potrzebne do poprawnego działania strony. W dowolnej chwili możesz je zablokować w ustawieniach Twojej przeglądarki.

 

GoPro HD Hero 3: Black Edition

W monione święta Mikołaj u mnie się pospieszył i pod choinką znalazłem pachnące fabryką GoPro Hero 3: Black Edition!

Nie mogłem się powstrzymać i otworzyłem. Najpierw zdjąłem twarde, pancerne wręcz plastikowe opakowanie znad kamery... Następnie otworzyłem kartonik i wyjąłem każdy element po kolei - po to, żeby opisać Wam moje pierwsze wrażenia 

Zatem do opisu przejdźmy. Zacznijmy od pierwszej "pierdółki" która rzuca się w oczy - zamiast instrukcji są dwie karteczki, jedna - informująca o tym, żeby przed użyciem zrobić update firmware'u, druga, mówiąca o tym, że instrukcję znajdziemy w wersji elektronicznej na oficjalnej stronie http://www.gopro.com . Pozostałe "papierki" dołączone do opakowania to bardzo szczątkowa instrukcja jak podłączyć się pilotem poprzez WiFi, oraz, ostatni papierek - prawnie wymagany "Warranty and Liability", czyli "gwarancja i odpowiedzialność producenta".

Mi osobiście taki stan rzeczy bardzo pasuje, wolę PDFa przeglądać z instrukcją - tam przynajmniej mogę nacisnąć Ctrl+F i znaleźć dokładnie to co mnie interesuje w mgnieniu oka. Producent zostawił sobie w ten sposób też furtkę do łatwego aktualizowania instrukcji wraz z wychodzeniem nowych potencjalnych update'ów, które zmieniają coś w obsłudze urządzenia.

Akcesoria dołączone do opakowania - mało tego, w porównaniu do różnych wersji poprzednich modeli kamery HD Hero i HD Hero2. Tutaj w opakowaniu znajdujemy:
- jedną sztukę mocowania samoprzylepnego płaskiego
- jedną sztukę mocowania samoprzylepnego zaokrąglonego (na kask)
- "elastomer", "rozpychacz" czy jak tą białą gumkę inaczej nazwać. To coś antywstrząsowe co wpychamy w klips uchwytu po zamontowaniu w nim kamery.
- obrotowy w trzech płaszczyznach element montażowy, czyli to co pozwala nam ustawić kamerkę w najdziwniejszych kątach, w tym np. z kasku prosto na naszą twarz
- dodatkowa, niewodoszczelna klapka do obudowy kamery (wodoszczelną mamy zamontowaną od razu "domyślnie" na kamerze)
- ten wyższy klips, pozwalający w nieco innych płaszczyznach ustawić GoPro
- pilot WiFi
- kabelek USB - miniUSB do ładowania kamery
- kabelek USB do ładowania pilota WiFi

i w sumie tyle, bo baterii nie liczę, naklejek tym bardziej (choć są miłym dodatkiem). Akcesoriów mało, ale za to właśnie te najbardziej potrzebne. Widać, firma GoPro wyszła z założenia, że lepiej zrobić jedną kamerę, a nie rozdrabniać się na różne wersje z różnymi akcesoriami, a każdy takie akcesoria jak potrzebuje, sobie koniec końców dokupi. Mi to osobiście odpowiada, chociaż mogliby dawać więcej samoprzylepnych elementów 3M (chociaż po 2 a nie po 1).

OK, przejdźmy do najważniejszego - czyli KAMERY. Kamera jest zauważalnie mniejsza, w szczególności chudsza i lżejsza.

Na uwagę już tutaj zasługuje fakt, że dostęp do klapki od baterii jest bardzo ułatwiony względem poprzednich modeli, tak samo włożenie / wyjęcie baterii to teraz łatwa sprawa - w poprzednich modelach o ile włożenie baterii nie sprawiało problemu, o tyle trzeba się było czasem nieźle naszarpać, żeby baterię wyjąć. Tu nie ma tego problemu. Warto zauważyć też, że teraz nie mamy slotów na kable / kartę pamięci na wierzchu, tylko schowane pod dodatkową klapką.

Kolejną sprawą, która się rzuca w oczy to zmiana w klamrze na obudowie. 
Teraz jest dodatkowa blokada, którą trzeba przesunąć w bok. Nie ma możliwości, że obudowa kamery sama się otworzy. To pozwoliło oprzeć klamrę na nieco większej dźwigni, więc łatwiej ją zatrzasnąć - trzeba w to włożyć mniej siły. Na uwagę zasługuje oczywiście też to, że w obudowie mamy płaską szybkę przed obiektywem.

Zaokrąglona szybka była problemem przy ujęciach w wodzie, które to ujęcia zniekształcała i "psuła" barwy. Do GoPro 1 i 2 można było dokupić zestaw płaskich soczewek do obudowy, a tu mamy płaską już w standardzie. Super.

Do kamery GoPro Hero 3 postanowiłem dokupić sobie od razu zestaw pokrywek, które są oferowane jako dodatek za 79 PLN. Dość drogo, szczególnie, że to tylko kawałki miękkiego plastiku, pokrywki na obiektyw. W zestawie są też zapasowe klapki - jedna na sloty, druga do baterii. Nie wiem po co mi one, ale bez nich nie dało się kupić pokrywek, w które jednak chciałem zainwestować. W zasadzie jednej pokrywki, tej na obudowę, bo pokrywka na obiektyw samej kamery nie wiem na ile i do czego mi się przyda.

To tyle, jeśli chodzi o pierwsze wrażenia. Nagrań próbnych jeszcze nie robiłem, bo nie zdążyłem naładować baterii. Postaram się niedługo zrobić jakieś nagranie dwiema kamerami na raz i porównamy, sprawdzimy o ile jest poprawa względem GoPro HD Hero2. Opiszę też moje wrażenia z działania kamery, współpracy po WiFi z pilotem i telefonem na Androidzie (Samsung Galaxy Note).

tlokitepedia