Ta strona używa plików Cookies. Są one potrzebne do poprawnego działania strony. W dowolnej chwili możesz je zablokować w ustawieniach Twojej przeglądarki.

 

Święte Zasady Powerkitingu

1.Sprawdzamy sprzęt (linki, bloczki, supełki, itd.) przed i po lataniu.

Dobry początek zabawy - sprawdzamy wszystko co ma związek z naszym bezpieczeństwem. Manetki, supły przy manetkach i przy uzdzie, linki czy nie są poplątane i czy nie poprzecierały. Nikt nie lubi gdy dwa metry nad ziemią nagle pęka linka.

2. Dobrze mieć Opiekuna.

Opiekun to duże słowo ale Towarzysz naszych zabaw po kilku skokach czy zwykłych ósemkach niebie okaże sie najlepszym przyjacielem. Kolega jest cały czas za naszymi plecami, dzięki czemu nie musimy lądować latawca przy mocnym wietrze, mówimy ZMIANA kolega przejmuje manetki, gdy latawiec jest jeszcze w Zenicie. Dodatkowo kolega zawsze pomoże wystartować czy wylądować latawiec. Nie mówiąc już o roli fotografa/kamerzysty. Każdy lubi mieć kozackie foty w locie.

3. Kask. Zawsze przy sobie najlepiej na głowie!

Pamiętaj, że głowa to najważniejsza część Twojego ciała. Musisz ją chronić przed urazami, o które w brew pozorom w cale nie jest trudno!

4. Start Latawca: Unikajmy na tyle na ile jest to możliwe strefy mocy czyli powerzone!

W powerzone latawiec generuje bardzo dużo mocy, która jest potrzebna do poruszania się na MTB czy buggy. My chcemy skakać, więc staramy się latać zawsze w pobliżu krawędzi okna wiatrowego. Pamiętaj też, żę latawiec przy silniejszym wietrze można wystartować bez problemu z krawędzi okna wiatrowego. Tak samo można go wylądować na krawędzi - patrz punkt 2.



5. Jesteśmy skoncentrowani na tym co robimy, a nie marzymy o niebieskich migdałach.

NIGDY NIE ODWRACAJMY WZROKU OD SKRZYDŁA. Latawcem sterujemy my, a nie przypadek. Chwila nieuwagi i latawiec nagle znajduje się w powerzone, a my jesteśmy ciągnięci jak worek kartofli.

6. Zawsze upewniamy się, że warunki aktualnie panujące na zewnatrz są adekwatne do naszych umiejętności!



Warunki wiatrowe przed wyjściem dobrze jest sprawdzić na stronie meteo. Oczywiście zdarza się, że prognoza całkowicie mija się z tym co zastajemy na spocie, dlatego warto zainwestowac w wiatromierz. Jeśli nie mamy wiatromierza, określamy warunki po tym jak zachowuja sie drzewa itp. Jeśli widzimy, że jest za mocno nie zgrywamy kozaka, tylko dajemy sobie na wstrzymanie. Czekamy parę minut i obserwujemy czy pogoda się poprawia. Jeśli nie - odpuszczamy i wracamy do domu.

Dla zobrazowania co może zrobić kite w warunkach ekstremalnych:



7. Jeżeli czujesz że latawiec Cię zmęczył, odpuść sobie, odpocznij.

Nie napinaj się, dni z wiatrem jest wiele w roku, a Twoje zdrowie jedne, jedyne. Zmęczony kiter zaczyna robić błędy, a to prosta droga do kontuzji. Nic nowego nie osiągniesz jak będziesz zmęczony.

8. Kontra, Kontra, ponad wszystko!

To praktycznie Twoje być albo nie być. Jak to mawiał Yoda: Nauczyć się jej musisz! Najwazniejsze, aby latawiec w chwili skoku wrócił jak najszybciej do Zenitu, czyli nad naszą głowę. Często zdarza się, że przez brak kontry, latawiec wpada w powerzone, a pilot jest ciągnięty przez latawiec jak szmaciana lalka. Nie chcesz tego, więc pamiętaj o kontrze.



9. Nie puszczajmy manetek!

W chwili gdy złapie nas silniejszy podmuch i dostaniemy strzał w góre, nie puszczajmy Manetek. Zimna krew i kontrola. Patrzymy na latawiec, patrzymy na punkt lądowania, kontrolujemy skrzydło. Może sie zdarzyć, że będziesz musiał skręcać latawcem lewo/prawo (czyli seria kontr), ale to wciąż nasz podniebny kolega, którego jak posluchamy i wprowadzimy na wysokość naszej głowy - sprowadzi nas na ziemie! Gdy już się to uda, gwarantujemy, żę adrenalina nie da Ci złapać oddechu.



10. Trzy razy zastanówmy sie i określmy co chcemy zrobić, zanim to zrobimy.

Określić warunki, wielkość skrzydła i miejsce na ewolucje. Nie dajmy sie podpuszczać za cene szerokopojętej chwały. Latanie jest jak równanie z kilkoma niewiadomymi - nie bądźmy zbyt Pewni siebie. Trzy razy zastanówmy się, co chcemy zrobić i jak sie to może skończyć.





11. Nie Pijemy Alkoholu!

Jedno piwko nikomu niestraszne, ale juz kilka i zaczynamy szpanować. Alkohol i latawce to związek, który najczęściej kończy się nieciekawie.

12. Chrońmy stawy przed urazami.

Zawsze lądujemy na nogach lekko ugiętych w kolanach, nigdy na wyprostowanych. Usztywniamy stawy skokowe odpowiednimi butami albo usztywniaczami. Przed skakaniem sprawdzamy czy nie ma nierówności terenu takich jak np. "królicza nora", koleiny po quadach czy kretowiska. Staramy się nie biegać za latawcem tylko ślizgać na butach.

Powstanie tych zasad zawdzięczamy:

Assesino (Bune Powerkite), Reamones, MPP, Dezer17, Rudy247, Raspa, Soczewa, Nevalon, Baq, Ori.

 

tlokitepedia