Ta strona używa plików Cookies. Są one potrzebne do poprawnego działania strony. W dowolnej chwili możesz je zablokować w ustawieniach Twojej przeglądarki.

 

Jazda z latawcem

Jazda, to jedna z najprzyjemniejszych i jednocześnie najbardziej podstawowych czynności związanych ze sportami latawcowymi. Zaczynając zabawę z latawcem, w pewnym momencie pojawia się pomysł, aby siłę generowaną przez skrzydło, zamienić na ruch. 

Do dyspozycji mamy obecnie pełną paletę sprzętu. Począwszy od desek mountainboard, poprzez narty, deski snowboardowe skończywszy na wózkach buggy i deskach kitesurfingowych. 

Mimo różnorodności sprzętu, różnice w prowadzeniu latawca są naprawdę niewielkie. Opanowując umiejętność jazdy na nartach czy mountainboardzie, nie będziemy mieć większego problemu, żeby zacząć na wodzie czy buggy. Chociaż z buggy bywa różnie :)

W przypadku wszelkiego rodzaju desek, które wymuszają pozycję plecami do wiatru musimy wyróżnić "przednią i tylną nogę". Tak wiem, noga jest lewa albo prawa, ale w przypadku jazdy na desce, łatwo zauważyć, że na lewym halse, lewa noga jest bardziej z przodu, a prawa bardziej z tyłu. Przednia noga to noga kierunkowa, staramy się utrzymywać ją lekko wyprostowaną, ona nadaje kierunek jazdy i to właśnie na nią przenoszona jest większość mocy latawca. Tylna noga, bardziej ugięta, na niej spoczywa większość ciężaru ciała. Stabilizuje nas i pozwala wywierać nacisk na deskę, dzięki któremu skręcamy.

W przypadku buggy i nart, mamy pozycję bokiem do wiatru, czyli twarzą do kierunku jazdy.

Aby zacząć jazdę, należy wykonać zestaw trzech podstawowych czynności. 

ruszanie.JPG

Krok 1 Start
Najczęściej popełnianym błędem przez początkujących kiterów, jest zbyt mocne ustawienie się na wiatr (latawiec nie ma siły pociągnąć pod wiatr) lub zbyt mocno z wiatrem (szybko osiągamy prędkość równą z wiatrem i latawiec przepada). Staramy się ustawić lekko z wiatrem. Czując wiatr na plecach, powinniśmy zainicjować ruch dosłownie 20 do 30 st. z wiatrem. Dzięki temu nabierzemy prędkości tzw. manewrowej. Prędkość ta pozwala nam na ostrzenie bądź odpadanie. Również dzięki niej, na latawiec zaczyna działać wiatr pozorny, co zwiększa jego moc i pozwala na jazdę na wiatr. Będą już ustawionym lekko z wiatrem, należy poprowadzić latawiec, aby nabrał mocy. Mamy tu dwie możliwości. Albo prowadzimy skrzydło z zenitu poprzez powerzone w stronę ziemi, albo na odwrót. W tym celu skręcamy pewnym ruchem latawiec w stronę, w którą chcemy jechać. W zależności od siły wiatru, musimy zrobić to z pewnie ale z wyczuciem. Latawiec zacznie nabierać mocy. Leciutko się zapieramy na przedniej nodze i podginamy tylną (wszelkie deski) lub pochylamy ciało na wiatr (buggy i narty). Plecy proste, biodra do przodu. Stoimy pewnie i twardo. Ważne, aby nie pochylić ciała z wiatrem, gdyż stracimy równowagę i latawiec wykatapultuje nas na twarz. Zaczynamy w tym momencie ruch. Latawiec pikuje w stronę ziemi, lub wznosi się do zenitu.

Krok 2 Wyrównanie
W momencie, gdy już ruszyliśmy i latawiec zaczyna zbliżać się do krawędzi ziemi lub zenitu, należy wyprowadzić skrzydło w stronę krawędzi okna wiatrowego. W przypadku desek, robimy to dynamicznym ruchem, jednocześnie zapierając się piętą tylnej nogi, z wyczuciem na krawędzi deski. W przypadku buggy, skręcamy przednim kołem lekko na wiatr. Dzięki temu skorygujemy kierunek jazdy i skręcimy bardziej na wiatr. Poczujemy, że latawiec nas ciągnie troszkę bardziej. Wiąże się to z faktem, iż przestaliśmy zlatywać z wiatrem i stawiamy latawcowi większy opór. W tym momencie zaczynamy jechać półwiatrem, czyli prostopadle do kierunku, z którego wiatr wieje.

Krok 3 Halsowanie
W momencie gdy opanowaliśmy start i wyrównanie, możemy przejść do halsowania.
Halsowanie składa się z dwóch czynności:
Ostrzenie. Jest to bardzo prosta czynność, musimy jednak pamiętać, że aby ostrzyć, musi być odpowiednio mocny wiatr, aby latawiec miał moc także na krawędzi okna wiatrowego! Ostrzenie polega na ustawianiu deski, nart lub buggy  w czasie jazdy w stronę, z której wieje wiatr. Do ostrzenia pamiętamy, aby nie wykonywać przy mocniejszym wietrze, zbędnych ruchów latawcem. Latawiec skręcając generuję dodatkową moc, która może powodować uślizg z wiatrem. Przy ostrzeniu staramy się trzymać latawiec na krawędzi okna wiatrowego na godzinie 10-10:30.
Odpadanie. Jeśli wyhalsowaliśmy się zbytnio na wiatr, będziemy musieli odpaść, czyli polecieć bardziej z wiatrem. Staramy się nie latać bezpośrednio z wiatrem, gdyż w pewnym momencie, latawiec zrówna się z prędkością wiatru, przez co stracimy nad nim kontrolę. Aby pojechać z wiatrem, należy ustawić deskę ok 20 do 30 stopni z wiatrem. Pamiętamy, aby przy odpadaniu nie trzymać latawca cały czas na krawędzi okna wiatrowego (chyba, że mocno wieje i wystarczy tylko zaciągnięcie baru, lub linek hamulcowych). Staramy się pracować cały czas skrzydłem od góry do dołu, dzięki temu utrzymamy napięcie linek, a co za tym idzie sterowność latawca.

Opanowanie tych trzech kroków, to prosta droga do odkrycia tego co najbardziej nas kręci w sportach latawcowych. Prędkość? Wysokie loty i tricki? A może niesamowita frajda wynikająca z samego okiełznania wiatru? Każdy znajduje coś, co go najbardziej motywuje do wyjmowania latawca z plecaka.

tlokitepedia