Ta strona używa plików Cookies. Są one potrzebne do poprawnego działania strony. W dowolnej chwili możesz je zablokować w ustawieniach Twojej przeglądarki.

 

Latawiec treningowy - czy warto?

Spodobały Ci się sporty latawcowe? Już samo patrzenie na latawiec w locie zaczyna Cię nakręcać? Super! Czas najwyższy na zakup pierwszego skrzydła!

291f9c7a10d5a76emed.jpg

Zanim jednak zaczniesz przeglądać oferty sklepów, zastanów się nad latawcem treningowym!

Wielu może się wydawać, że pilotowanie latawca, to nic trudnego. I faktycznie! Mamy dwie lub cztery linki. Ciągniemy w lewo, latawiec robi kółka w lewo, ciągniemy w prawo - robi kółka w prawo. Jeśli jednak damy latawiec osobie niedoświadczonej, która ma teorię w małym palcu okazuje się, że prawidłowe sterowanie to nie taka prosta sprawa.

Niestety żaden, nawet najlepszy poradnik, nie nauczy nas sterowania latawcem. To tak jakbyśmy chcieli nauczyć się jazdy na rowerze czytając o tym książki. Czytając, nie musimy balansować, a jadąc - już tak.

Latawiec jest bardzo kapryśną aerodyną (statek powietrzny utrzymujący się w powietrzu dzięki sile nośnej), która bardzo nie lubi bezruchu. Co to oznacza? Nawet przy mocniejszym wietrze, cały czas trzeba latawiec przemieszczać od jednej do drugiej krawędzi okna wiatrowego.

Latawiec treningowy charakteryzuje się kilkoma istotnymi cechami:

I teraz zastanówmy się jaka jest rola treningówki?
Przede wszystkim uczy nas stref mocy okna wiatrowego. Mimo, że taki latawiec nie generuje niesamowitej mocy, wyraźnie jesteśmy w stanie wyczuć, w którym miejsc skrzydło dostaje kopa, a w którym odpuszcza. Jest to wspólne dla wszystkich latawców! Wiedząc jak latawiec zachowuje się w danym miejscu, jesteśmy w stanie określić sposób sterowania. Jeśli czujemy, że skrzydło bliżej krawędzi okna wiatrowego ma sporą moc - nie będziemy wlatywać do powerzone. Dodatkowo nabierzemy rozwagi oraz pewności w sterowaniu!

Zaczynając od razu od dużego latawca, może być tak, że przypadkowo wprowadzisz latawiec w powerzone, latawiec wygeneruje olbrzymią siłę i zwyczajnie Cię poturbuje. To prowadzi nie tylko do kontuzji, ale potrafi też zniechęcić do tego sportu i tworzyć bariery psychologiczne.

Latawiec treningowy jest bardzo wytrzymały. Nie oszukujmy się, zanim opanujesz sztukę sterowania, uderzenia w ziemię to będzie norma. Start latawca, chaotyczne skręcanie lewo-prawo i prosto w ziemię. Do tego dojdzie ciąganie po trawie/piachu, żeby latawiec zrestartować. Treningówki to wszystko znoszą cierpliwie. Duży latawiec posiada w środku znacznie więcej powietrza niż mały i uderzenie o ziemie dużo łatwiej prowadzi do pęknięcia ściany komory.

Prędkość z jaką przemieszcza się treningówka idealnie ćwiczy koordynację ręka-oko. Latawce treningowe wymagają ciągłego przemieszczania się, aby nie spadły na ziemię, zwinięte jak reklamówka. Dzięki temu bardzo szybko opanujesz precyzyjne sterowanie i będziesz swobodnie planować kolejne ruchy. Jest to bardzo istotne, gdyż przy większym latawców musisz dokładnie wiedzieć, co zamierzasz zrobić i w jaki sposób tego dokonasz.

Ostatnim i dość istotnym aspektem treningówki jest cena. Latawce treningowe są względnie tanie. W niewielkich pieniądzach zdobywasz możliwość szybkiego opanowania sterowania latawcem. Poznania jak zachowuje się skrzydło oraz nabrania pewności sterowania. Wyeliminujesz też złe nawyki, jakie często mają ludzie zaczynający od dużych latawców. Już kilka godzin spędzonych z treningówką, będzie procentować w dalszej przygodzie z latawcami.

Podsumowanie.
Po powyższej lekturze, sam chyba przyznasz, że latawiec treningowy to bardzo przydatny etap zabawy z latawcami. Tak naprawdę już latawiec akrobacyjny pozwala na poznanie zasady sterowanie. Nie oznacza to jednak, że zachęcamy od razu do sprintu do sklepu i zakupu treningówki! Sprawdź czy w Twojej okolicy nie ma Oddziału Latawki.pl Jeśli jest, skontaktuj się z nim. Oddziały mają treningówki i chętnie pokażą Ci podstawy. Jeśli jednak nie ma w okolicy nikogo - zdecydowanie zachęcamy do rozpoczęcia przygody z landkitingiem od zakupu latawca treningowego.

Na koniec, pragniemy przestrzec przed dziwnymi konstrukcjami no-name dostępnymi w portalach aukcyjnych. Latawiec choćby wyglądał bajecznie na zdjęciach, to wcale nie musi tak latać. Wielu z nas przejechało się na tanich, chińskich zabawkach, które producent wychwalał jako świetne konstrukcje. Producenci faktycznie latających konstrukcji, mają wyrobioną już renomę, a ich skrzydła przynoszą wiele radości z pilotażu. Zakup taniej chińszczyzny, doprowadzi Cię tylko do frustracji. Pękające linki, ograniczone okno wiatrowe, słaba reakcja na ruchy manetkami. Równie dobrze, możesz podpiąć linki i wystartować reklamówkę z pobliskiego supermarketu.

Szukając latawca treningowego, warto zwrócić uwagę na takich producentów jak:

tlokitepedia