Ta strona używa plików Cookies. Są one potrzebne do poprawnego działania strony. W dowolnej chwili możesz je zablokować w ustawieniach Twojej przeglądarki.

 

Naprawa pianki neoprenowej

Czasami po pływaniu, lub co gorsza tuż przed pływaniem, dokonujesz nieprzyjemnego odkrycia. W Twojej piance pojawiło się rozdarcie, przecięcie lub nacięcie. Niektóre z tych uszkodzeń możesz naprawić samodzielnie, w ciągu kilku minut, inne będą wymagać specjalistycznych narzędzi lub interwencji eksperta!

Nacięcia
Są to najpopularniejsze uszkodzenia. Nacięcia takie nie przechodzą na wylot pianki. Nie są dużym zagrożeniem, natomiast mogą się pogłębiać z czasem. Najczęściej do takiego uszkodzenia dochodzi w momencie zdejmowania lub zakładania pianki. Zwyczajnie wbijamy w nią paznokcie, gdy materiał jest naciągany. Czasami również płytkie nacięcia pojawiają się gdy siadamy na ostrych kamieniach lub przedzieramy się na spot przez krzaki. 

Takie uszkodzenie jest bardzo łatwo naprawić w zaledwie kilka minut. Wystarczy klej do neoprenu (dostępny w praktycznie każdym dobrym sklepie kajtowym, np. latawki.pl). Kleju używamy zgodnie z instrukcją producenta. Zasada najczęściej jednak jest jednak, składamy piankę wzdłuż nacięcia, tak aby rozszerzyć nacięcie. Zalewamy nacięcie klejem i czekamy kilka minut, aż klej lekko zaschnie. Następnie prostujemy materiał, aby powierzchnie nacięcia połączyły się. Dociskamy nacięcia do siebie i zgodnie z zaleceniami producenta kleju.. Na ogół pianka po zabezpieczeniu drobnego uszkodzenia jest gotowa do działania w ciągu kilku minut.

Tip, do złożenia i wyrównania miejsca nacięcia, warto użyć spinacza biurowego (ale nie takiego drucikowego) 

Drobne przecięcia
Przecięcie jest niestety troszkę bardziej skomplikowanym uszkodzeniem. Charakteryzuje się tym, że w przeciwieństwie do nacięcia, przecięcie jest na wylot. Uszkodzenie to powstaje najczęściej w wyniku przeciągnięcia kitera po dnie i jest nieprzyjemne zarówno dla pianki jak i właściciela. Często też dochodzi do przecięć w wyniku nieostrożnego wyjmowania pianki z pod sterty sprzętu :) Jeśli jest nie dłuższe niż 2 cm a pianka ma więcej jak 3 mm, możemy spróbować naprawy podobnie jak w przypadku nacięcia, czyli używając kleju do neoprenu. 

Jak przy poprzednim uszkodzeniu, wystarczy ścisnąć piankę wzdłuż przecięcia, aby wyeksponować krawędzie. Następnie nakładamy na krawędzie niewielką ilość kleju, rozciągamy przecięcie aby uzyskać otwór i dociskamy do siebie krawędzie przecięcia. Dzięki temu zapewnimy równomierne rozprowadzenie kleju. Należy pamiętać, aby nadmiar kleju od wewnętrznej strony, nie stykał się z innymi elementami pianki, gdyż można w ten sposób pozaklejać całą piankę.

Podłużne przecięcia
W tym momencie zaczynają się schody. Jeśli przecięcie jest dłuższe niż 2 cm lub pianka ma mniej niż 3 mm, klej może nie spełnić swojej roli. W takim przypadku niezbędne będzie szycie.

Ponieważ uszkodzenie przebiega w prostej linii, nie ma konieczności wycinania materiału i dodawania łatek. 
Do naprawy będzie konieczna maszyna do szycia, która jest w stanie wykonać ścieg tzw. Overlock, a najlepiej Flatlock. Pianki szyjemy nicią poliestrową i używamy grubej igły jak do jeansu. Neopren to pianka, nie ma obawy, że narobimy dziur. Pamiętać jednak należy, że pianka stawia igle spory opór i trzeba kontrolować, aby igła nie nagrzała się zbytnio, gdyż pianka może zacząć się "kleić" do igły! Na koniec warto zabezpieczyć szew uszczelniaczem do szwów.

overlock.JPG

Szycie overlock wymaga złączenia materiału płaskimi powierzchniami, tak jak przy szyciu na okrętkę. Niestety szycie takie ma kilka wad. Pierwsza, znacznie zmniejsza elastyczność pianki w miejscu szycia, gdyż powoduje "zbiegnięcie" się w tym miejscu materiału. Druga, ponieważ szew jest od wewnątrz, zmniejsza się komfort pianki. Trzecia, szew taki bardzo łatwo przepuszcza wodę. Raczej nie polecamy takiego szycia w droższych piankach, a już na pewno nie piankach suchych. Oczywiście można szew zabezpieczyć od zewnątrz klejem, mimo wszystko lepiej jest skorzystać z Flatlocka.

flatlock.JPG

Szycie flatlockiem, pozwala szyć ze sobą materiał "na zakładkę". Kładziemy na krawędzi jednej strony, drugą stronę i przeszywamy. Ścieg flatlock charakteryzuje się bardzo dużą wytrzymałością, jest dużo bardziej komfortowy od overlocka. Dodatkowo pianka nie traci tak bardzo na elastyczności. Niestety podczas szycia pianka jest dziurawiona wielokrotnie, co bez zabezpieczenia szwów klejem, może prowadzić do szybkiego przesiąkania wodą.

Jako, że szycie maszyną może być dość skomplikowaną czynnością, zdecydowanie polecamy oddanie takiej naprawy w ręce profesjonalisty. 

sciegkryty.JPG

Jeśli sytuacja zmusza Cię do szycia ręcznego, będziesz potrzebował kombinerek, sporej igły i nici poliestrowej (lub nitki dentystycznej). Do takiego szycia, najpierw musisz piankę skleić jak przypadku drobnych przecięć. Dopiero sklejone uszkodzenie zaczynamy obszywać. Staraj się nie przebijać pianki igłą na wylot, tylko dochodzić do połowy grubości pianki. Jest to tak zwany ścieg kryty. Dzięki temu szew nie będzie widoczny od zewnątrz. Szyjemy "na okrętkę" starając się utrzymać bardzo regularne i równe odstępy od siebie. Im dokładniej wykonasz ścieg, tym mniej będzie uwierać. Na koniec szew przesmarowujemy klejem do pianek lub uszczelnieniem do szwów, co umocni i uszczelni naprawę.

Rozdarcia
Najgorsze co może Ci się przydarzyć, to nieregularne rozdarcie pianki. O ile nie ulegnie wyrwaniu cały kawałek materiału, naprawy można spróbować dokonać podobnie jak w przypadku podłużnego przecięcia. Jeśli nie ma potrzeby, nie usuwaj wiszącego skrawka materiału. 

Jeśli dysponujesz maszyną do szycia spróbuj zszyć rozdarcie ściegiem Flatlock lub Coverlock. Pamiętaj, że szew warto zabezpieczyć klejem, co uszczelni naprawę.

Jeśli rozdarcie jest skomplikowane, zdecydowanie oddaj piankę do profesjonalnego zakładu, specjalizującego się w naprawach. Często przy dużych uszkodzeniach należy wymienić cały element, rozpruwając oryginalne szycie.

tlokitepedia